Szukaj
       

Samorząd

Artur Jarosz nadal będzie zasiadał w Radzie Miasta

2009-06-24

Za wygaśnięciem mandatu radnego, który pełni funkcję wiceprzewodniczącego Rady Miasta, głosowała tylko opozycja.

Projekt uchwały w sprawie wygaśnięcia mandatu radnego Artura Jarosza przygotowany przez radnych opozycyjnych nie został wprowadzony do porządku obrad na majowej sesji Rady Miasta. Wówczas koalicja rządząca zagłosowała przeciw wprowadzeniu dodatkowej uchwały. Na wniosek radnych opozycyjnych znalazła się w porządku obrad czerwcowej sesji. Za stwierdzeniem wygaśnięcia mandatu radnego Artura Jarosza głosowało 8 radnych, przeciwko 13.

 

Według radnych opozycyjnych, wiceprzewodniczący Rady narusza przepisy antykorupcyjne ustawy samorządowej, gdyż prowadzi działalność gospodarczą z wykorzystaniem mienia komunalnego. W uzasadnieniu do uchwały czytamy: "Zgodnie z art. 24 f ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990r. o samorządzie gminnym radny nie może prowadzić działalności gospodarczej na własny rachunek lub wspólnie z innymi osobami z wykorzystaniem mienia komunalnego gminy, w której radny uzyskał mandat, a także zarządzać taką działalnością lub być przedstawicielem czy pełnomocnikiem w prowadzeniu takiej działalności. Zakaz ów narusza radny Artur Jarosz, ponieważ jak wynika ze złożonego oświadczenia majątkowego przez Radnego prowadzi On działalność gospodarczą zarejestrowaną pod nazwą Firma ZAST-ppd z siedzibą w Raciborzu. Firma ta zarządza nieruchomościami, w których swój udział, niejednokrotnie przewyższający 50% ma Gmina Racibórz, co przyznał sam radny na sesji Rady Miasta Racibórz w dniu 25 lutego 2009r.  Mienie komunalne będące we władaniu wspólnot mieszkaniowych, nie przestaje być własnością komunalną. Pogląd przeciwny  nie ma oparcia w obowiązującym prawie. Mienie to pozostaje bowiem własnością gminy i należy w dalszym ciągu do mienia, z którego korzystanie w celu prowadzenia działalności gospodarczej wyczerpuje znamiona "korzystania z mienia komunalnego" z art. 24 f ust. 1 ustawy powołanej na wstępie. Część mienia wspólnot mieszkaniowych, którym zarządza radny Artur Jarosz jest więc własnością Miasta Racibórz. Działalność gospodarcza radnego wykonywana jest  na mieniu Miasta Racibórz. Wynika z tego zatem, że radny prowadzi działalność gospodarczą z wykorzystaniem mienia komunalnego gminy, w której radny uzyskał mandat. Podkreślić należy, że  podstawowym celem rozwiązań antykorupcyjnych zawartych w ustawach samorządowych, w tym w art. 24 f ust. 1 ustawie o samorządzie gminnym, jest wyeliminowanie sytuacji, gdy radny, poprzez wykorzystywanie swej funkcji, uzyskiwałby nieuprawnione korzyści, np. na rzecz zarządzanego mienia wspólnot mieszkaniowych. Stanowisko takie w tożsamej sprawie zaprezentował Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w wyroku z dnia 5 marca 2009r. (III SA/Wr 701/08.)"

 

Radny Artur Jarosz obok przewodniczącego Rady Miasta Tadeusza Wojnara

 

Zdaniem Artura Jarosza, prowadzona przez niego działalność gospodarcza w ramach Firmy ZAST-ppd Artur Jarosz polega wyłącznie na świadczeniu usługi zarządzania częściami wspólnymi nieruchomości wspólnot mieszkaniowych. - Nie zarządzam żadną nieruchomością budynkową czy też lokalową stanowiącą własność gminy Racibórz. W opinii wybitnych kancelarii prawniczych z Gliwic i Krakowa świadczenie usługi zarządzania częściami wspólnymi nieruchomości wspólnot mieszkaniowych w oparciu o zapisy ustawy o własności lokali  nie jest prowadzeniem działalności gospodarczej z wykorzystaniem mienia komunalnego gminy i nie skutkuje wygaśnięciem otrzymanego z woli współobywateli w demokratycznych wyborach mandatu radnego. Stawianą przez opozycję tezę, że pełnienie funkcji radnego przez przedsiębiorcę jest sprzeczne z interesem gminy taktuję jako obraźliwą insynuację. Zarówno jako obywatel miasta Racibórz, jako radny, jak i jako przedsiębiorca nigdy nie miałem interesów sprzecznych z interesem gminy Racibórz, którą jako członek jej wspólnoty mieszkańców współtworzę. Nie dokonując oceny wyroku wojewódzkiego sądu administracyjnego, wrocławski sąd administracyjny nie analizował i nie oceniał prowadzonej przeze mnie działalności gospodarczej ani co do charakteru ani co do jej zakresu. Radni wnioskodawcy być może nie wiedzą, że pojedyncze rozstrzygnięcia sądowe nie stanowią w Polsce wiążącej i ostatecznej wykładni prawa - mówił radny. Dodał również, iż ma nadzieję że Rada i współobywatele bez trudu rozpoznają, że opozycja nie kieruje się umiłowaniem prawa, a jedynie pragnieniem wyeliminowania politycznego konkurenta nie w wyborczej rywalizacji, ale poprzez narzucenie Radzie Miasta uchwały bezpodstawnie nadinterpretującej ustawy o samorządzie gminnym.  

 

Radny Robert Myśliwy przyznał, że miał wątpliwości podpisując się pod tą uchwałą. - Wykonałem dwa telefony do prawników, do biura prawnego wojewody, pytałem o podobne sprawy, przeglądnąłem także orzecznictwo sądów w tym zakresie. Kiedy zachodzą uzasadnione wątpliwości, co do tego czy działalność radnego nie koliduje z przepisami antykorupcyjnymi są dwie drogi do stwierdzenia tego czy tak jest czy nie. Pierwsza - to uchwała rady, druga - to tryb skargowy można złożyć skargę do wojewody. Przy czym organem właściwym do rozpatrzenia takiej sprawy jest rada gminy. Jest to jej obowiązek - podkreślał. Radny powołał się na wyrok z 5 grudnia 2006 roku naczelnego sądu administracyjnego, na który to wyrok powołuje się wojewódzki sąd administracyjny w uzasadnieniu do tej uchwały. - Mienie pozostające we współwłasności gminy należy do mienia, z którego korzystanie w celu prowadzenia działalności gospodarczej wyczerpuje znamiona korzystania z mienia komunalnego - podkreślał.

 

Zobacz również Myśliwy w sprawie Jarosza

 

/k/

Szukaj podobnych artykułów:
MIASTO RACIBÓRZ SPRAWY KONTROWERSYJNE
reklama
Wczytywanie...Dodaj komentarz >>

Inne artykuły w serwisie Samorząd

Nie ma chętnych, liceum nie będzie. Może za rok?

2010-08-31

Leonarda Malcharczyka zaskoczyła wiadomość, że z powodu braku chętnych liceum bilingualnego w tym roku nie będzie  - Czy dostatecznie promowano ten oddział by zapewnić wystarczający nabór? - pyta radny, który z determinacją walczy o kształcenie w j. niemieckim.

 
Palony styropian, palący problem

2010-08-30

Powiatowa komisja budżetu wzięła pod lupę odbiór i recykling odpadów niebezpiecznych dla środowiska. - Co robić ze styropianem? Ludzie nie wiedzą jak się go pozbyć, więc po prostu palą - twierdzi G. Utracki, który chciałby, by styropian był odbierany jak plastik i szkło.

 
Park zamkowy czeka wielka hekatomba

2010-08-25

O wycinkę drzew by odsłonić zamek apelował radny Mandrysz. Nie było wiadomo wtedy, które i ile drzew trzeba usunąć. Dziś W. Krzyżek poinformował o szczegółach: z parku wyciętych zostanie 208 drzew, z czego ponad 100 w pobliżu zamku.

 
Sonometr pomoże w walce z ulicznym hałasem?

2010-08-25

Wiesław Szczygielski domagał się od miasta zakupu urządzenia umożliwiającego policji karanie kierowców za zbyt głośne pojazdy. Bezskutecznie, gdyż podobno policja nie ma takich możliwości. Radny nie poddał się: - Jest takie urządzenie, nazywa się sonometr, a śląska drogówka używa go w walce z hałasem.

 
Nasza muszla jest niedroga, są w Polsce droższe

2010-08-25

- 192 tys.wydano na muszlę koncertową, to bardzo dużo pieniędzy - mówiła podczas sesji Krystyna Klimaszewska. Radną zainteresowało, czy ta suma to już całość inwestycji, czy jeszcze coś będzie realizowane. Prezydent Lenk jest zdania, że taniej się nie dało.

 
Ostatnio komentowane artykuły
Polecane artykuły na forum
reklama
reklama

Na skróty

> o wydawnictwie - reklama w mediach - praca - kontakt <
Copyright © 2001 - 2009 Raciborskie Media  Raciborskie Media