Wiadomości
Prof. Stanisław Nicieja gorąco przyjęty w Kuźni Raciborskiej
2009-07-02
Inicjatorem przedsięwzięcia, jakim było zaproszenie byłego Rektora opolskiej Alma Mater byli działacze kuźniańskiego koła Towarzystwa Miłośników Ziemi Raciborskiej. Udział w tym wyjątkowym spotkaniu wzięło blisko 50 osób, a wśród nich m. in.: członkowie TMZR z Raciborza i Kuźni Raciborskiej, przedstawiciele raciborskiego Związku Sybiraków z przewodniczącym Mieczysławem Susem na czele, aktywistki Klubu Kobiet "Babiniec", reprezentanci Związku Emerytów z siedzibą w Kuźni. Nie zabrakło i takich osób, które przed wojną bądź w czasie jej trwania zamieszkiwały kresowe ziemie: Romana Serafin (Lwów), Feliksa Kaliciak (Beresteczko) czy Antoni Januszkiewicz (Sambor).

Spotkanie autorskie związane było z ukazaniem się na rynku księgarskim najnowszej publikacji byłego rektora Uniwersytetu Opolskiego, zatytułowanej "Kresowe Trójmiasto. Truskawiec-Drohobycz-Borysław". Zebranych przywitała Halina Wyjadłowska - przewodnicząca kuźniańskiego koła TMZR, a wiceprzewodniczący Bartosz Kozina przedstawił publiczności sylwetkę znakomitego gościa.
- Dziś chciałbym pokazać to, nad czym wraz z zespołem ludzi pracowałem przez kilka ostatnich miesięcy - powiedział na wstępie prof. Nicieja, który to zaledwie przed trzema dniami wrócił z Truskawca, gdzie realizował kolejny odcinek dokumentalnego filmu poświęconego kresom. - Do tej pory - kontynuował historyk - nim objąłem funkcję rektora - moje publikacje sprowadzały się głównie do Lwowa. Najważniejsza z tych książek - "Cmentarz Łyczakowski we Lwowie 1786-1986" była wielkim wydarzeniem, ukazała się w niewiarygodnym nakładzie - 250 tys. egzemplarzy. Promując książkę poświęconą dziejom Cmentarza Łyczakowskiego, wykładowca UO przejechał setki kilometrów zarówno w Polsce, jak i w Europie. Spotykał się z lwowiakami w Paryżu, Nancy, Londynie, Monachium, a nawet w Barcelonie. Warto dodać, że ta pozycja książkowa będzie niebawem wznowiona (miałby się ukazać jesienią tego roku). Profesor zaznaczył, że gdyby nie Lwów, dziś publiczność miałaby przed sobą człowieka o zupełnie innej biografii. - Lwów stworzył innego Nicieję - dodał.

W pierwszej części spotkania S. Nicieja sporo uwagi poświęcił zmarłemu przed dwoma laty Jerzemu Janickiemu, wybitnemu piewcy Lwowa, fantastycznemu reżyserowi i scenarzyście, twórcy takich filmów jak "Dom", "Polskie drogi" czy popularnego słuchowiska "Matysiakowie". - Przyjaźń z Janickim bardzo wpłynęła na moje życie i to właśnie jemu poświęcam kilka stron w swojej najnowszej książce - podkreślił profesor. To właśnie z J. Janickim S. Nicieja zrealizował 12 odcinków dokumentalnego serialu pt. "Zamki Kresowe Rzeczypospolitej". Cel tych filmów - jak powiedział S. Nicieja - był prosty: pokazać, co po ponad 60 latach dzieje się na ziemiach, które straciliśmy. - Co dzieje się w Krzemieńcu, Zbarażu, Kamieńcu Podolskim, Żółkwi, Trembowli... Jak dziś wyglądają te miejsca? Czy w Zbarażu nadal jest jakiś zamek, czy Kamieniec Podolski nadal przypomina to miejsce, które znamy z sienkiewiczowskiej trylogii - mówił były rektor.
Po krótkim wstępie, profesor zaprosił publiczność na 18-minutową wycieczkę do Dubna - miasta, będącego niegdyś siedzibą rodu Ostrogskich, gdzie znajdował się przepiękny zamek z basztą, zwaną "Beatynką" oraz XIX-wiecznym fortem Tarakanov. Wielkość miasta niestety już dawno przeminęła. Dziś Dubno jest zwykłym, sennym miasteczkiem, jakich sporo rozsianych jest po całym Wołyniu.

W trakcie spotkania, prof. Nicieja wyraził ubolewanie, że tego rodzaju filmy nie znajdują w telewizji publicznej odpowiedniego szacunku. - Mam nadzieję, że w TVP znajdą się wreszcie pieniądze na tzw. "misję". Dziś edukacja jest spychana, a jeżeli już dochodzi do emisji takich filmów, to z reguły ma to miejsce - jak mawia Kazimierz Kutz - w porze dla nietoperzy. To jest nienormalne, że młodzież zamiast sięgać po interesujące książki, czyta dziś jakiegoś Harrego Pottera czy inne abstrakcje - nie krył oburzenia były rektor.
Sporo uwagi S. Nicieja poświęcił innym polskim twierdzom kresowym: Ołyce, Ostrogowi, Kamieńcowi Podolskiemu, zwanego Malborkiem Podola, Klewaniowi czy Okopom Świętej Trójcy, gdzie rozgrywa się akcja dramatu Zygmunta Krasińskiego - "Nie-boska komedia".
Publiczność z uwagą przysłuchiwała się także opowieściom o Edwardzie Rydzu-Śmigłym - polskim marszałku urodzonym w Brzeżanach, Alfredzie Biłyku - lwowskim wojewodzie, o którym opowiada film J. Janickiego z 1996 r. pt. "Ostatni taki wojewoda". Ostatnim punktem spotkania była prezentacja najnowszej książki, poświęconej trzem miastom: Truskawcowi, Drohobyczowi i Borysławowi.

O ile Drohobycz i Borysław były miastami stricte przemysłowymi (w Drohobyczu produkowano oleje, Borysław słynął z wydobycia ropy naftowej), o tyle Truskawiec był - obok Krynicy i Ciechocinka - jednym z największych uzdrowisk w ówczesnej Rzeczypospolitej. - To był kurort - mówił profesor - gdzie powstawały wspaniałe wille o nietuzinkowych nazwach: "Marysia", "Świtezianka" czy "Goplana". Tam na wczasy przyjeżdżała m. in. Maria Dąbrowska, Zofia Nałkowska czy Bruno Schulz. Z uzdrowiskiem wiąże się także historia bliskiego współpracownika Józefa Piłsudskiego - Tadeusza Hołówki, zamordowanego w 1931 r. przez ukraińskich nacjonalistów. Ogromne wzruszenie wśród zgromadzonych wywołała natomiast opowieść o Idzie Meszaros, właścicielce pensjonatu "Marysia". Warto dodać, że jej wnuk - Zdzisław Wierzbicki - jest dziś kustoszem we wrocławskim Ossolineum.
Po wykładzie, który został nagrodzony ogromnymi brawami, chętni mogli zakupić publikacje prof. Nicieji. Ponadto, były rektor UO długo i chętnie udzielał odpowiedzi na liczne pytania, jakie padały z ust uczestników spotkania.
/BaK; fot. Jolanta Jurkiewicz/

Inne artykuły w serwisie Wiadomości

Kraj, w którym odzież służy za papier toaletowy
2012-02-04
Kilkanaście osób wzięło udział w slajdowisku, jakie w piątkowy wieczór, 3 lutego odbyło się z udziałem dr. Leszka Szczasnego w Miejskim Ośrodku Kultury, Sportu i Rekreacji w Kuźni Raciborskiej.

Katolicka szkoła w Sudole: Prezydent odpowiada Myśliwemu
2012-02-03
- Nie jestem zwolennikiem powołania katolickiej szkoły w Sudole, bo będzie konkurencją dla placówki w Studziennej. Nikt nie ma jednak prawa odmówić mieszkańcom starań o szkołę - prezydent odpowiada na interpelację R. Myśliwego .

MEDIA: 20 lat Nowin - opinie
2012-02-03
Nowinom Raciborskim stuknęło 20 lat! Tygodnik, który niejednokrotnie krytycznie wyrażał się o włodarzach miasta i powiatu, sam doczekał się z ich strony krytyki. I co ciekawe - na swoich własnych łamach.

Wzrost bezrobocia w styczniu najwyższy od lat
2012-02-03
W styczniu w Powiatowym Urzędzie Pracy zarejestrowało się 578 bezrobotnych. Ogółem pod koniec miesiąca zarejestrowanych było 3148 osób - o 357 więcej niż miesiąc wcześniej. To najwyższy ilościowo wzrost od wielu lat.

Wielki boom na oskarową produkcję "W ciemności"
2012-02-03
Od dziś w Kinie Bałtyk można oglądać najnowszy film Agnieszki Holland "W ciemności". - Zainteresowanie już teraz jest tak ogromne, że postanowiliśmy zwiększyć liczbę seansów - informuje kierownik kina, Krystian Haas.

Pedagodzy ulicy - zobacz ich w akcji
2012-02-03
Stowarzyszenie "Pomocna dłoń" od kilku lat realizuje projekt "Pedagog ulicy". "Pedagodzy" pilnują by młodzież nie wpadła w tarapaty. Właśnie zrealizowano film, który pokazuje to, jak działają (zobacz film).

Edyta Geppert zaśpiewa dla raciborzan
2012-02-03
Koncert kolejnej gwiazdy przygotowało Raciborskie Centrum Kultury dla mieszkańców miasta. Na marzec zaplanowano koncert Edyty Geppert. Bilety na to wydarzenie są już w sprzedaży.




















