Szukaj
   

Kultura

"Rewizyta" Zanussiego w Raciborzu

2009-11-15

13 listopada zakończyły się v Dni Filmu Polskiego, poświęcone Zbigniewowi Zapasiewiczowi, organizowane przez Dom Kultury Strzecha w Raciborzu. Szereg spotkań w ramach imprezy, zakończył film "Rewizyta" Zanussiego oraz dyskusja z jego reżyserem.

- Jako Kino Przemko podejmujemy szereg  inicjatyw takich jak: Szkolna Akademia Filmowa, Dni Filmu Polskiego, Krótka Historia Kina Niemego. Obecnie kończymy V Dni Filmu Polskiego. Ta edycja poświęcona jest zmarłemu Zbigniewowi Zapasiewiczowi. Ostatni seans w ramach imprezy to "Rewizyta" Krzysztofa Zanussiego.Jest to także film, w którym po raz ostatni pojawił się wspaniały aktor - Zapasiewicz. Także z rewizytą przyjechał do Raciborza po raz kolejny sam reżyser obrazu - Zanussi - mówił na piątkowym seansie Andrzej Śliwicki, dyrektor Kina Przemko.

 


 

 

 
 
 

 

Bohater "Rewizyty" to młody Stefan, niedoszły samobójca - grany przez Marka Kudełko - znany już widzom z innego filmu Zanussiego, komedii "Serce na dłoni" (2008). Najnowszego filmu Zanussiego nie należy jednak traktować jako kontynuacji "Serca na dłoni". Jedynym łącznikiem między tymi dwoma filmami jest Stefan. W "Rewizycie" Stefan prowadzi rozmowy z bohaterami, którzy pojawili się we wcześniejszych filmach Krzysztofa Zanussiego. Wśród jego rozmówców, obok Wita (Daniel Olbrychski) i Belli (Maja Komorowska) z "Życia rodzinnego" (1970), jest m.in. docent Jakub Szelestowski z "Barw ochronnych" (1976), którego zagrał Zbigniew Zapasiewicz. W "Rewizycie" Zapasiewicz wrócił po latach do swej pamiętnej roli. Szelestowski, niegdyś cyniczny, wyrachowany i bezwzględny docent, po latach ukazany został jako stateczny, poważny profesor.

 

 

 

 

 

 

Sam Zanussi na spotkaniu z raciborzanami chętnie wspominał zmarłego aktora. - Pamiętam taką zabawną sytuację, kiedy Herbert powiedział w kierunku Zapasiewicza taki komplement - obelgę. Mówił tak: "Nienawidzę wręcz, kiedy Zbigniew recytuje mojego Pana Cogito. Ten człowiek robi to w taki sposób, że wszyscy myślą, że on to napisał." Rzeczywiście Zapasiewicz miał taką niezwykłą umiejętność gry, która nie była grą. On po prostu stawał się postacią, w którą miał się wcielić - wspominał Zanussi.

 

/ab/


Szukaj podobnych artykułów:
KINA IMPREZY SYLWETKI
reklama
Wczytywanie...Dodaj komentarz >>

Inne artykuły w serwisie Kultura

Wyjątkowy przedwalentynkowy koncert w RCK

2012-02-07

Raciborskie Centrum Kultury zaplanowało wyjątkowe wydarzenie dla wszystkich zakochanych i to nie tylko w jazzie! W najbliższą sobotę 11 lutego z wyjątkowym koncertem wystąpi w RCK Maciej Fortuna Quartet.

 
Będą czytać wiersze młodej poetki z Raciborza

2012-02-06

Biblioteka w Rydułtowach organizuje Turniej Czytania Poezji Julki B., uczennicy Gimnazjum nr 1 w Raciborzu. Młoda poetka wydała niedawno swój pierwszy tomik poezji pt. "To co jest".

 
Kraj, w którym odzież służy za papier toaletowy

2012-02-04

Kilkanaście osób wzięło udział w slajdowisku, jakie w piątkowy wieczór, 3 lutego odbyło się z udziałem dr. Leszka Szczasnego w Miejskim Ośrodku Kultury, Sportu i Rekreacji w Kuźni Raciborskiej.

 
Rajskie przygody Kena i Barbie na deskach "Strzechy"

2012-02-02

Teatr ITP wystąpił na deskach Domu Kultury "Strzecha" ze spektaklem "Nowy raj utracony" (zdjęcia ze spektaklu). Historia przedstawia losy Barbie i Kena, którzy jak się towarzyszyli Adamowi i Ewie w Raju.

 
Raciborskiego Tetraedru gry ze śmiercią

2012-02-01

O przygotowaniach do ponownego wystawienia spektaklu "Regał ostatnich tchnień" opowiada studentka II roku PWSZ w Raciborzu (filologia angielska z rosyjską), dziennikarka i aktorka „Tetraedru”, Kamila Besz.

 
Ostatnio komentowane artykuły
Polecane artykuły na forum
reklama
reklama
Promowane firmy

Na skróty

> o wydawnictwie - reklama w mediach - praca - kontakt <
Copyright © 2001 - 2012 Raciborskie Media  Raciborskie Media