Szukaj
       

Samorząd

URBASGATE: demonstracja siły koalicji

2010-01-27

Z grubej rury, demonstracją siły koalicji rządzącej, rozpoczęła się dzisiejsza sesja rady miasta. Do porządku obrad w ostatniej chwili wprowadzono głosowanie nad pozbawieniem Grzegorza Urbasa mandatu radnego. Mimo sprzeciwu opozycji uchwała została przyjęta.

Uchwały o utracie przez Grzegorza Urbasa mandatu radnego próżno było szukać w porządku obrad styczniowej sesji rady miasta, choć już od kilku tygodni w kuluarach mówiło się o takiej możliwości. "Według dokumentów posiadanych przez tutejszą Radę Pan Grzegorz Urbas jest zameldowany w Raciborzu. Natomiast z przedstawionego przez radnego oświadczenia majątkowego wynika, że Pan Grzegorz Urbas jest współwłaścicielem domu w Tworkowie, Gmina Krzyżanowice, w którym wraz z rodziną zamieszkuje" - można przeczytać w uzasadnieniu uchwały stwierdzającej wygaszenie mandatu, dowiadując się dalej, że fakt zameldowania na pobyt stały w Raciborzu jest niewystarczający do pełnienia mandatu radnego, liczy się rzeczywiste miejsce zamieszkania.



Bezpośrednio zainteresowany był na sesji nieobecny, więc ciężar jego obrony wzięli na swoje barki pozostali radni opozycyjni, którzy chcieli przesunąć głosowanie w tej sprawie na przyszły miesiąc. - To sprawa czysto polityczna i nikt z was nie stara się nawet tego ukryć. I tak zrobicie co chcecie, ale apeluję o rozwagę, chyba nikt z was nie chciałby znaleźć się w takiej sytuacji - zaapelował do wnioskodawców radny Tomasz Kusy (PiS). Ponadto przeciwnicy odwołania Urbasa zgłosili szereg wątpliwości, m.in. kto i w jaki sposób ustalił, gdzie Urbas rzeczywiście mieszka i czy przy tej okazji nie doszło do złamania prawa (Małgorzata Lenart), a także czy wśród radnych-wnioskodawców nie ma osób o podobnym do Urbasa statusie, tj. posiadaczy nieruchomości mieszkalnych poza Raciborzem. - Czy fakt posiadania domu poza miastem dyskwalifikuje człowieka jako radnego - pytał Robert Myśliwy. Radny Myśliwy zażądał również odpowiedzi na pytania kto i jakimi metodami ustalił gdzie radny Urbas skoncentrował więcej czynności życiowych, a także czy tracąc bierne prawo wyborcze nie traci czynnego i czy zyskuje je w Krzyżanowicach. - Jeśli nie usłyszę odpowiedzi na moje pytania nie wezmę udziału w tym "mordzie politycznym" - stwierdził.



Myśliwy nie doczekał się odpowiedzi ani ze strony żadnego z wnioskodawców, ani od mylącego czynne prawo wyborcze z biernym prezydenta Lenka, na niczym spełzły także próby podejmowane przez panią prawnik. - To jest pański problem - zwrócił się do Myśliwego Tadausz Wojnar. Przewodniczący rady zgasił dyskusję kilkukrotnym stwierdzeniem, że "wszystko jest napisane w uzasadnieniu"


Rada miasta 15 głosami za uchwałą stwierdziła wygaśnięcie mandatu Grzegorza Urbasa. Teraz czy radny Oblicz dalej będzie sprawował swoją funkcję zadecyduje Wojewoda Śląski.

 

/ps/

 

czytaj także: T. Kusy: duch z Wileńskiej czuwa, kończmy ten cyrk

Szukaj podobnych artykułów:
RADA MIASTA RADNI
reklama
Wczytywanie...Dodaj komentarz >>

Inne artykuły w serwisie Samorząd

Nie ma chętnych, liceum nie będzie. Może za rok?

2010-08-31

Leonarda Malcharczyka zaskoczyła wiadomość, że z powodu braku chętnych liceum bilingualnego w tym roku nie będzie  - Czy dostatecznie promowano ten oddział by zapewnić wystarczający nabór? - pyta radny, który z determinacją walczy o kształcenie w j. niemieckim.

 
Palony styropian, palący problem

2010-08-30

Powiatowa komisja budżetu wzięła pod lupę odbiór i recykling odpadów niebezpiecznych dla środowiska. - Co robić ze styropianem? Ludzie nie wiedzą jak się go pozbyć, więc po prostu palą - twierdzi G. Utracki, który chciałby, by styropian był odbierany jak plastik i szkło.

 
Park zamkowy czeka wielka hekatomba

2010-08-25

O wycinkę drzew by odsłonić zamek apelował radny Mandrysz. Nie było wiadomo wtedy, które i ile drzew trzeba usunąć. Dziś W. Krzyżek poinformował o szczegółach: z parku wyciętych zostanie 208 drzew, z czego ponad 100 w pobliżu zamku.

 
Sonometr pomoże w walce z ulicznym hałasem?

2010-08-25

Wiesław Szczygielski domagał się od miasta zakupu urządzenia umożliwiającego policji karanie kierowców za zbyt głośne pojazdy. Bezskutecznie, gdyż podobno policja nie ma takich możliwości. Radny nie poddał się: - Jest takie urządzenie, nazywa się sonometr, a śląska drogówka używa go w walce z hałasem.

 
Nasza muszla jest niedroga, są w Polsce droższe

2010-08-25

- 192 tys.wydano na muszlę koncertową, to bardzo dużo pieniędzy - mówiła podczas sesji Krystyna Klimaszewska. Radną zainteresowało, czy ta suma to już całość inwestycji, czy jeszcze coś będzie realizowane. Prezydent Lenk jest zdania, że taniej się nie dało.

 
Ostatnio komentowane artykuły
Polecane artykuły na forum
reklama
reklama

Na skróty

> o wydawnictwie - reklama w mediach - praca - kontakt <
Copyright © 2001 - 2009 Raciborskie Media  Raciborskie Media