Samorząd
Rudnik dzielnicą Raciborza?
2008-04-08
Prezydent Mirosław Lenk rozmawiał już w tej sprawie z wójtem Rudnika Alojzym Pieruszką. - Myślę, że prędzej, czy później powiększenie Raciborza o Rudnik będzie nieuniknione - twierdzi Lenk.
Radni do pomysłu mocno się zapalili. Tomasz Kusy, członek komisji Rozwoju Gospodarczego, Budżetu i Finansów przy Radzie Miasta, propozycję uważa za "trafioną w dziesiątkę". - Pomysł fantastyczny, ale oczywiście zdecydować o tym powinni sami rudniczanie - stwierdza Kusy. Popiera go także Ludwik Gorczyca. Uważa, że Rudnikowi do Raciborza bliżej niż na przykład Markowicom, jednej z dzielnic miasta. - Rudnik jest właściwie do nas "przyklejony", a bliskość terytorialna jest akurat bardzo ważna - jest zdania Gorczyca. Radny uważa, że miasto na takim połączeniu wiele by zyskało. - Przede wszystkim wzrosłaby liczba ludności - uśmiecha się Ludwik Gorczyca. - Wielkim plusem dla nas byłyby rudnickie grunty. Są tańsze niż w Raciborzu, co pewnie ściągałoby inwestorów - argumentuje rajca. Obawia się jednak reakcji samych rudniczan. - Myślę, że do pomysłu podejdą mniej entuzjastycznie niż my. Może potraktują to nawet jak odebranie im suwerenności. No i trudno by znaleźć miejscowość, która mogłaby po Rudniku ewentualnie przejąć obowiązki stolicy gminy - mówi Gorczyca. Henryk Mainusz podkreśla, że Racibórz z Rudnikiem jest mocno związany gospodarczo poprzez oczyszczalnię ścieków - w Strzybniku wybudowano ujęcie wody. - Wzrost liczby mieszkańców nie jest taki bez znaczenia. Po przyłączeniu byłoby nam łatwiej ubiegać się o środki zewnętrzne - wyjaśnia Mainusz. - Rybnik i Wodzisław stale poszerzają swoje granice. Widać, to się opłaca. Dlaczego my nie powinniśmy tego robić? Nie chodzi mi o ściąganie do siebie odległych terenów, ale taki bezpośrednio sąsiadujący z nami Rudnik? - mówi radny. Mainusz w poszerzaniu granic Raciborza idzie dalej. Uważa, że miasto powinno dogadać się z Rybnikiem i przejąć od niego okolice Lysek. - Tamtejsi mieszkańcy patrzą w naszą stronę. Do nas im bliżej, to częsciej u nas niż w Rybniku mają swoje sprawy - uważa radny. Nie wyobraża sobie jednak podejmowania takich decyzji bez społecznej aprobaty. - W obu przypadkach mieszkańcy muszą się wypowiedzieć. Konieczne byłoby przeprowadzenie referendum, ale przed tym należałoby zrobić wszystko, by obie strony były świadome korzyści. Na pewno nie ma mowy o jakichś naciskach, czy stawianiu pod ścianą. Akceptacja musiałaby być obustronna - tłumaczy Henryk Mainusz.
Wójt gminy Alojzy Pieruszka do pomysłu podchodzi sceptycznie. Uważa, że byłby trudny do zrealizowania i tak naprawdę to, jego zdaniem "nie byłoby się z czego cieszyć". - Rudnik stanowi centrum gminy, pod sobą ma 14 sołectw. Gdybyśmy byli mniejszą miejscowością, pewnie nie byłoby większego problemu, ale w tej sytuacji co stałoby się z osieroconymi wioskami? Kto miałby nas zastąpić? Wątpliwości jest całe mnóstwo - stwierdza wójt. Zaznacza, że dotychczasowa współpraca z Raciborzem układa się Rudnikowi bardzo dobrze. Szacuje, że w najbliższych latach jeszcze się zintensyfikuje. - Powiat sporo u nas inwestuje, nie możemy narzekać. Współpraca jest ścisła, a w przyszłości jeszcze się pogłębi, bo pracujemy nad lepszą komunikacją, lepszymi wspólnymi drogami - podaje Pieruszka. Mówi, że decyzji o ewentualnym połączeniu nie mógłby podjąć bez przedyskutowania sprawy z mieszkańcami - nie tylko samego Rudnika, ale i całej gminy. - Nie mogłoby być inaczej, w końcu to ich dom, bez jasno postawionej sprawy i ich oczekiwań nie ma mowy o takich decyzjach - zastrzega wójt.
Prezydent jest zdania, że obie strony na połączeniu skorzystają. - Nam przybędzie mieszkańców, a co za tym idzie większe wpływy z podatków, a Rudnik zyska lepszą infrastrukturę - jest zdania prezydent. - Realizacja będzie wymagała sporo wysiłku i na pewno nie jest "na już", ale z pewnością do tematu będziemy wracać - kończy prezydent.
/SaM/

Inne artykuły w serwisie Samorząd

Niektóre pytania pozostały bez odpowiedzi
2008-11-20
Od dłuższego czasu w Sejmie toczy się debata na temat wcześniejszych emerytur, nie tylko nauczycielskich. Według posła RP, H. Siedlaczka, wątpliwości budzi m.in. sposób naliczania emerytury dla nauczycieli.

Złoty stok, a może Uśmiech Penelopy?
2008-12-01
- Mieszkańcy osiedla, które developer nazwał Złoty stok, mają duże problemy, gdyż ulica przy której znajdują się ich domy nie ma nazwy - oburzała się radna Małgorzata Lenart.

Wspólna straż miejska dla gmin Racibórz, Krzyżanowice, Kornowac
2008-12-01
Rada Miasta na listopadowej sesji zdecydowała o utworzeniu międzygminnej straży miejskiej. Uchwała wejdzie w życie od nowego roku.

Rafamet przyznał stypendia młodocianym pracownikom
2008-11-30
28 listopada sześcioro uczniów III klasy Zasadniczej Szkoły Zawodowej przy ZSOiT w Kuźni Raciborskiej otrzymało stypendia za dobre wyniki w nauce zawodu.

Zaprzysiężono radnego Marcina Ficę
2008-11-28
- Myślę, że funkcja radnego jest dużym wyzwaniem, a zarazem odpowiedzialnością. Wartości te są bliskie mym przekonaniom - komentuje Marcin Fica, który zajął miejsce po radnym Ludwiku Gorczycy.
Inne serwisy





