Publicystyka
Wśród serdecznych przyjaciół psy zająca zjadły?
2011-09-22
Adam Hajduk senatorem? Niegłupi pomysł. Już raz fotel starosty raciborskiego okazał się odskocznią na Wiejską. Aby mieć raciborzanina w senacie, poparcia Hajdukowi udzielili opozycjoniści. Starosta może liczyć w ten sposób na głosy elektoratu Roberta Myśliwego czy Ryszarda Frączka. Nie zapewni to rzecz jasna miejsca w senacie, natomiast kilka tysięcy głosów, które regularnie zbierają Myśliwy z Frączkiem mogą okazać się przysłowiowym języczkiem u wagi. Zwłaszcza, gdy walka toczy się o jedno miejsce i każdy tysiąc głosów jest na wagę złota. - Ziemia raciborska zasługuje na raciborzanina w Senacie. Co by o kandydaturze starosty nie myśleć, to jedyny kandydat z Raciborza - komentuje Robert Myśliwy. Nieco inaczej tłumaczy poparcie dla starosty Frączek: - Prawica Rzeczpospolitej podjęła uchwałę, iż w okręgach, w których nie wystawia własnych kandydatów, popiera tych, którzy są za ochroną życia, najbliżej ogólnoludzkich wartości. A taką osobą jest Adam Hajduk.
Osiołkowi w żłoby dano, w jeden owies, w drugi siano
Co ciekawe, nie może liczyć na bezpośrednie poparcie przyjaciół z samorządu. Wśród tych górę wzięła partyjna dyscyplina i zdecydowali się (czy za nich zdecydowano) poprzeć kandydata PO Adama Zdziebłę z Żor, a także ministra z nadania Platformy Obywatelskiej. Przynajmniej tak to może być odebrane, choć prezydent Lenk, pytany o to, kogo poprze w wyborach do Senatu, unika jasnej odpowiedzi. Chciałby, ale nie może. Minister Zdziebło ostatnimi czasy zapałał ogromną miłością do naszego spokojnego miasta. Pierwszy raz gościł w sierpniu w Raciborzu z fantastycznymi obietnicami: będzie basen, będą remonty! Co ciekawe, choć wizyty tej rangi oficjeli są zazwyczaj tak rozdmuchane, że żadne z szanujących się lokalnych mediów nie śmie ich opuścić, to tym razem obyło się bez rozgłosu. Wizyta była trzymana w tak ścisłej tajemnicy, że lokalne media - nawet te najbardziej przychylne prezydentowi - musiały zadowolić się lakonicznym, trzyzdaniowym komunikatem rzecznika prasowego urzędu o treści "minister Zdziebło rozmawiał z prezydentem o remoncie DK 45 i o basenie". To chyba dość czytelny sygnał prezydenta Lenka. Z jednej strony zmuszonego uczynić zadość płynącym z góry partyjnym "prikazom" (bez entuzjazmu, ale jednak), z drugiej nie chcącego umniejszać szans starosty, kolegi z tej samej samorządowej drużyny.

Nieco odważniejszy w deklaracjach jest poseł Henryk Siedlaczek, który - choć również jeszcze publicznie głośno tego nie powiedział - nie kryje, iż chętniej widziałby w Senacie kandydata z Raciborza . Siedlaczek tym samym stawia na swojego dawnego zastępcę kosztem ministra wywodzącego się z jego macierzystego ugrupowania. - Jest mały konflikt interesu, ale PO to nie partia nakazująca coś pod groźbą pałki. Dla nas ważne są autorytety - podkreśla parlamentarzysta z Rud. Prezydent Lenk, choć ostatnio na Platformę kręci nosem, to wstrzymuje się z deklaracją. Brak jasno wyartykułowanego poparcia: Tak, to jest nasz kandydat, przez nas popierany. W ten sposób, by wyborcy Mirosława Lenka nie mieli wątpliwości na kogo głosować. Zamiast tego, ostatnio panowie często pokazują się publicznie przy każdej nadarzającej się okazji (choć i u boku Zdziebły pokazał się Lenk kilku tysiącom osób podczas ostatniego Memoriału). Czy to jednak dostatecznie czytelny sygnał dla ogółu wyborców? Należy pamiętać, że w powiecie raciborskim Platforma Obywatelska tradycyjnie cieszy się zaskakująco wysokim (na tle innych regionów) poparciem, a Adam Hajduk kilkukrotnie podpadł wyborcom w ostatnim czasie, by wspomnieć chociażby kontrowersje w sprawach ławek z zamkowej kaplicy albo nagrodę dla dyrektora szpitala. Czy w ostatecznym rozrachunku tych głosów nie zabraknie?
Paweł Strzelczyk

Inne artykuły w serwisie Publicystyka

Prof. Jan Miodek o zapominaniu - LXXXVI
2012-05-13
- Czy zapomina się czegoś z domu czy może w domu?- pyta Czytelniczka Portalu raciborz.com.pl. Zobacz, co mówi Prof. Jan Miodek.

Skandal przed sejmem z posłem Siedlaczkiem w tle
2012-05-12
Won stąd, won do PiS-u, bo pani kamerę rozbiję - krzyczał w piątek do dziennikarki zdenerwowany poseł Stefan Niesiołowski. - Daj spokój Stefan - nieśmiało próbował uspokoić go Henryk Siedlaczek [WIDEO]

"To, co tam zobaczyłem, zostanie we mnie do końca życia"
2012-05-04
O ekshumacjach z mogił zbiorowych w Miednoje z Komendantem Powiatowym Policji w Raciborzu, Pawłem Zającem rozmawia dr Janusz Nowak. Komendant uczestniczył w ekshumacjach jako student Wyższej Szkoły Policji.

Rozdarte serca - pytanie o własną tożsamość narodową
2012-04-25
Zarówno walki o Racibórz jak i okres po 31 marca 1945, których objawem były grabieże, rozbiórki i podpalenia doprowadziły do stanu, w którym uznano zniszczenia Raciborza na 60-80%.

Prof. Jan Miodek o "iść jak z płatka" - LXXXV
2012-04-22
- Mówimy, że komuś coś idzie jak z płatka, czyli łatwo, ale skąd się wzięła ta metafora? - pyta Czytelniczka Portalu raciborz.com.pl. Zobacz, co mówi Prof. Jan Miodek.
2012-01-31
Promocja książki Alfreda Nowaka






















